Varadero (15 listopada 2001)

Internet tu strasznie humorzasty i oprócz tego, że piekielnie drogi, to dzisiaj znowu nie działa. A my mamy wykupioną kartę na 5 godzin (innej nie było) – żadnym cudem jej nie wykorzystamy. Leżymy sobie na plaży i obserwujemy samoloty przelatujące nad naszymi głowami. Miło jest tak sobie leniuchować.