Hawana – Montego Bay – Negril (18 listopada 2001)

Jak zwykle opłata lotniskowa i już jesteśmy w samolocie. Obok mnie siedzi Amerykana i Jamajczyk. On nie może opanować radości, kiedy widzi Jamajkę. Spogląda na mnie i prawie że płacząc woła, że on już Kuby nie mógł wytrzymać, że teraz jest dumny, że jest z Jamajki. „My” – mówi – „przynajmniej szanujemy własną walutę”. Lecimy przez Kingstown do Montego Bay. Na lotnisku dowiadujemy się, że w niedziele jeżdżą tylko autobusy turystyczne do Negril. Dostajemy też nazwy kilku hoteli polecanych przez informację turystyczną. Zatrzymujemy się w Negril w hotelu Coral Seas Gardens. Niewielkie wille toną w zieleni i różnokolorowych kwiatach. Trochę czasu spędzamy na leżakach przy basenie, słuchając muzyki reggae.