Vagator (28 listopada 2000)

Wakacje, wakacje. Niech żyją wakacje. Goa słynęło kiedyś z dragów. Ja dołączam do tej szlachetnej tradycji, połykając swoich osiem tabletek do każdego posiłku. Wieczorem wybieramy się na psychodeliczną dyskotekę (jest tylko do 22:00). Tu jeszcze zostało trochę wspomnień dawnego Goa.