Vagator – Margao (30 listopada 2000)

Spakowani ruszamy do Chapory na autobus i śniadanie. W międzyczasie mały skok do kafejki internetowej. I jaka ulga! Bilety są potwierdzone, co prawda w dwóch różnych wagonach, ale i tak mamy szczęście. Tylko nasze bilety z waiting listy zmieniły status. Pozostali oczekujący pasażerowie muszą zostać w domu. A potem autobus, autobus i pociąg, i już jesteśmy w Margao, skąd późnym wieczorem mamy pociąg do Ernakulam.