W 2024 r. wartość funduszu wieczystego Kościoła Anglikańskiego wynosiła nieco ponad 11 mld funtów brytyjskich. Szacuje się, że nawet 1,4 miliarda funtów tego majątku – liczone w aktualnych wartościach pieniądza i bez uwzględnienia potencjalnych zysków – pochodziło, historycznie rzecz ujmując, z zysków z handlu niewolnikami.
W 2019 r. Kościół anglikański, a konkretnie Komisarze Kościoła (Church Commissioners for England) na wniosek Komitet Audytu i Ryzyka (Audit and Risk Committee) rozpoczęli badania źródeł pochodzenia swoich obecnych funduszy. Skłoniła ich do tego narastająca świadomość roli jaką ekonomia transatlantyckiego handlu niewolnikami odegrała w budowie dzisiejszej potęgi finansowej kościoła.



W opublikowanym w 2023 r. raporcie przyznano, że w XVIII wieku znaczna część aktywów Queen Anne’s Bounty, ówczesnego poprzednika tego funduszu, została ulokowana w firmie South Sea Company zajmującej się w owym okresie wyłącznie handlem niewolnikami. Spółka posiadała monopol (tzw. asiento) na dostarczanie zniewolonych Afrykanów do kolonii hiszpańskich w Ameryce. W latach 1714–1739 przedsiębiorstwo przewiozło około 34 tys. niewolników podczas co najmniej 96 rejsów.
Według raportu Church Commissioners, do 1777 r. Queen Anne’s Bounty posiadał inwestycje w South Sea Company o wartości 406 942 funtów (w ówczesnej walucie, co – budząc wiele kontrowersji – jest przeliczane na wartość od 700 mln do 1,4 mld w obecnej walucie).
W wyniku ujawnienia tych powiązań Kościół Anglikański zapowiedział w 2023 roku stworzenie funduszu wieczystego inwestującego z myślą o oddziaływaniu społecznym (impact investment endowment fund) i przeznaczeniu na ten cel 100 mln funtów na przestrzeni 9 lat. W tym samy okresie, tj. od 2023 do 2031, na bieżącą działalność Kościoła Anglii planowane jest przeznaczenie kwoty 3,6 mld funtów. Oznacza to, że na nowy fundusz przekazanych ma być ok 3% wartości środków przekazywanych na rzecz kościoła.
Powołano Projekt Spire (Healing, Repair and Justice), którego celem – w ramach swego rodzaju zadośćuczynienia – jest uruchomienie specjalnego funduszu. W połowie 2026 r. sytuacja wyglądała tak, że fundusz nie został jeszcze zasilony żadnymi środkami. Projekt budzi zasadniczo dwie kluczowe kontrowersje:
– przeznaczenie 100 mln funtów na działania z zakresu „healing, repair and justice” jest niezgodne z brytyjskim prawem regulującym działalność organizacji charytatywnych. Pierwotny majątek Kościoła został przekazany z przeznaczeniem na finansowanie działalności parafialnej oraz utrzymanie budynków kościelnych. Przekierowanie tych środków na inne cele – w sytuacji, gdy wiele lokalnych parafii zmaga się z trudnościami finansowymi i ryzykiem zamknięcia – narusza podstawowe obowiązki powiernicze Church Commissioners.
– poważne błędy metodologiczne badań wskazujących na powiązania funduszu Queen Anne’s Bounty z South Sea Company, spółką silnie zaangażowaną w transatlantycki handel niewolnikami. Krytycy programu, w tym historycy i parlamentarzyści, twierdzą, że Kościół błędnie utożsamił rządowe papiery dłużne emitowane przez South Sea Company (South Sea Annuities) z bezpośrednimi, znaczącymi zyskami osiąganymi przez tę spółkę z handlu niewolnikami. Była to inwestycja w rządowe papiery wartościowe, a nie w samą spółkę South Sea Company.
