Tag: Tajlandia
-
Pattaya (31 stycznia 2001)
Trochę nam głupio, że tak spaliśmy, i postanawiamy spędzić ten dzień aktywnie. Chcemy się wybrać do pobliskiego miasteczka, gdzie podobno jest ładniejsza plaża. Żeby było romantycznie, wybieramy się…
-
Pattaya (30 stycznia 2001)
Cóż można robić w Pattaya (o poprzednim wieczorze powinien napisać Włodek), słynnym mieście 4S, kiedy ma się okropny katar i nie rozstaje się z chusteczką do nosa? Cóż,…
-
Bangkok – Pattaya (29 stycznia 2001)
I znowu wizyta u dentysty, a później wypad nad morze do Pattaya – miasta 4-S (sun, sand, sea and sex). Przyjeżdżamy późnym popołudniem, wynajmujemy pokoik w duńskim pensjonacie…
-
Bangkok (28 stycznia 2001)
TV, TV i jeszcze raz TV. Internet, internet i jeszcze raz internet. No i Włodek odwiedza dentystę.
-
Bangkok (27 stycznia 2001)
Ponieważ pociąg ma dwugodzinne opóźnienie, wysypiamy się bardzo dobrze i zgodnie już z tradycją Włodek kupuje lody na stacji. Potem wsiadamy w autobus na Khao San i poszukujemy…
-
Chiang Khong – (Mekong) – Pakbeng (16 stycznia 2001)
Zorganizowany do bólu Tom wstaje jako pierwszy, robi poranne zakupy, odbiera od kuriera swój paszport i z uśmiechem na twarzy wita nas przed przejściem granicznym. Razem przekraczamy granicę,…
-
Chiang Mai – Chiang Khong (15 stycznia 2001)
Bilety udaje się nam kupić, nawet mamy miejsca siedzące, autobus klimatyzowany – więc powinniśmy dojechać. Niestety autobus okazuje się wyjątkowo złośliwy i przez ostatnią godzinę zatrzymuje się co…
-
Chiang Mai (14 stycznia 2001)
Rano spotykamy się z naszymi towarzyszami z trekkingu. Ja przeczytałam, że gdzieś tu niedaleko są gorące źródła, w których można się wykąpać. Towarzystwo wyraźnie nabrało na nie ochoty.…
-
okolice Chiang Mai (13 stycznia 2001)
Wędrujemy przez jakieś mokradła i szukamy jakiegoś węża, którego osobiście wolałabym nie spotykać. Na szczęście chyba się gdzieś przeniósł. Docieramy do rzeki, gdzie oblewani wodą przez miejscową dziatwę…
-
okolice Chiang Mai (12 stycznia 2001)
© 2026 Włodzimierz Serwiński. Wszelkie prawa zastrzeżone. Budzimy się rano i słyszymy szczekanie dookoła nas. Ale już podają nam gorącą herbatę i kawę z pysznym śniadaniem. Dzisiaj trochę…
-
okolice Chiang Mai (11 stycznia 2001)
Jest nas razem 8 sztuk. Ładujemy się do jeepa i ruszamy w dżunglę. Czy to wreszcie będzie taka dżungla, jaką sobie wyobrażałam? Czy taka dżungla w ogóle istnieje?…
-
Chiang Mai (10 stycznia 2001)
Włóczymy się po tym urokliwym mieście. Spoglądamy na kolejne waty i mury starego miasta. Jak zwykle zaglądamy do internetu, żeby zobaczyć, co nam przysłali nasi znajomi. Wśród e-maili…
-
Sukhothai – Chiang Mai (9 stycznia 2001)
Siedzimy sobie na stacji i czekamy na pociąg. A to głównie przeze mnie, bo mam jakieś napady paniki, że nie zdążymy na pociąg, i zmuszam Włodka do bardzo…
-
Bangkok (7 stycznia 2001)
Dzisiaj zamierzamy kupić bilety kolejowe do Phitsanulok (Boże, te nazwy!). To wcale nie takie proste. Już przed wejściem na stację łapie nas jakiś koleś z informacji turystycznej i…
Adelaide Alice Springs Angkor Wat Antigua Arequipa Auckland Australia Bajawa Bangkok Belize Bharatpur Boliwia Bryce Cairns Caye Caulker Chiang Mai Christchurch Cusco Delhi Dunedin fauna i flora Flores Guadalajara Gwatemala góry Hawana Himalaje historia Idaho Falls Indie Indonezja Isla Mujeres Jabalpur Jamajka Kambodża Kathmandu Khajuraho Khumjung Koh Lipe Koh Phi Phi Koh Tao Kuba Kuta Labuan Bajo Laos La Paz Lima Los Angeles Luang Prabang Mauritius Meksyk Melbourne Mexico City Miami Montego Bay Mumbai muzeum natura Negril Nepal nocleg Nowa Zelandia Oaxaca oś czasu park narodowy Pattaya Peru Pheriche Phnom Penh plaża Potosi praktycznie przekraczanie granic przekręt Pushkar Reunion Rurrenabaque Salt Lake City San Cristobal de las Casas Seraya Siem Reap Singapur spotkania Stany Zjednoczone Syberia Sydney Tajlandia Taupo Thar Desert transport trekking Trinidad UNESCO Uyuni Vagator Vang Vieng Varadero Varanasi Vientiane Zipolite
