Piton de Neiges

Najwyższy szczyt Reunion to wzniesienie na krawędzi kaldery wygasłego wulkanu o tej samej nazwie. Nie sprawia wrażenia aż tak wysokiego. Jego łagodne zbocza wręcz zachęcają do wdrapania się na te 3070 m n.p.m.

Wejście na szczyt można zrobić albo w wersji jednodniowego wypadu z pobliskiego Cilaos (ok. 16 km trasy i 1700 m przewyższeń do góry i tyle samo w dół) albo w wariancie dwudniowym z noclegiem w schronisku. Opcja dwudniowa daje możliwość dotarcia na szczyt o wschodzie słońca. Wybieramy wariant z noclegiem. Zaopatrujemy się w zapasy wody, bo ponoć na trasie i w samym schronisku może być ciężko uzupełniać zapasy.

Niestety plany pokrzyżują nam kłopoty zdrowotne. Musimy zrezygnować z trekkingu. Dodajemy Piton de Neiges do listy powodów, dla których warto wrócić na Reunion.

  • Ścignie zbiegłych niewolników na Reunion

    Przerażająca jest lektura różnego rodzaju oficjalnych zapisków i formalnych dokumentów ukazujących w suchych słowach i beznamiętnych liczbach mechanizm tego ogromnego okrucieństwa. czytaj dalej

  • Pierwsza konstytucja Reunion

    Dokument zwięźle oddaje to, co było normą w czasach, gdy kolonizowano Reunion. Handel na szlakach zamorskich był kontrolowany i reglamentowany. Segregacja rasowa zaczyna znajdować swoje oparcie w prawie (tutaj w… czytaj dalej

  • Historia cukru (i nie tylko)

    Podróżując po wyspie wielokrotnie przejeżdżamy korytarzami drogi prowadzonymi wśród upraw trzciny cukrowej. Wydawało nam się, że ta gałąź gospodarki to symbol odległych kolonialnych czasów. Z lekkim zdziwieniem dowiadujemy się, że… czytaj dalej

  • Legenda wolnych Maronów

    Wokół prawdziwych ucieczek powstały legendy o wolnym „królestwie wnętrza wyspy”, zamieszkanym przez społeczności wolnych maronów, dowodzonych przez wielkich wodzów lub „królów”: Mafate’a, Cimendefa, Dimitile’a, Anchainga, królową Sarlave i innych. Legenda,… czytaj dalej

  • Wodospady Tamarin

    Z oddali nie sprawiały zbyt wielkiego wrażenia. Teren wokół też nie oczarowywał. Ale … czytaj dalej

  • Ilet de Oranges – La Nouvelle

    Trzeci dzień wędrówki w Cirque de Mafate wydaje się być kolejnym, zwykłym – jak na te warunki – dniem trekkingu. Może jest nieco dłuższy niż poprzednie, może przewyższenia w górę… czytaj dalej