Najwyższy szczyt Reunion to wzniesienie na krawędzi kaldery wygasłego wulkanu o tej samej nazwie. Nie sprawia wrażenia aż tak wysokiego. Jego łagodne zbocza wręcz zachęcają do wdrapania się na te 3070 m n.p.m.
© 2026 Włodzimierz Serwiński. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wejście na szczyt można zrobić albo w wersji jednodniowego wypadu z pobliskiego Cilaos (ok. 16 km trasy i 1700 m przewyższeń do góry i tyle samo w dół) albo w wariancie dwudniowym z noclegiem w schronisku. Opcja dwudniowa daje możliwość dotarcia na szczyt o wschodzie słońca. Wybieramy wariant z noclegiem. Zaopatrujemy się w zapasy wody, bo ponoć na trasie i w samym schronisku może być ciężko uzupełniać zapasy.



Niestety plany pokrzyżują nam kłopoty zdrowotne. Musimy zrezygnować z trekkingu. Dodajemy Piton de Neiges do listy powodów, dla których warto wrócić na Reunion.
