Miasteczko na końcu „drogi tysiąca zakrętów”. Rzeczywiście droga robi wrażenie. A samo Cilaos to trochę taki kurort. Miejsce wypadowe na pobliskie szlaki. I na Piton de Neiges. Mając chwilę wolnego czasu postanawiamy zobaczyć co jest na końcu drogi – czyli ruszamy do Ilet a Cordes.

© 2026 Włodzimierz Serwiński. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jedziemy jeszcze bardziej krętą drogą, niż ta do samego Cilaos. Przecinamy ściany krateru, mijamy parę strumieni i odejść pieszych szlaków, oglądamy – o dziwo – pola uprawne i podziwiamy niezwykłą panoramę samego Cialos.
© 2026 Włodzimierz Serwiński. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Cirque de Cilaos to dobre miejsce, żeby spędzić tutaj parę dni. Powłóczyć się po szlakach. Może dotrzeć do niedostępnych osad dawnego „królestwa maronów”? Kolejny punkt na naszej ciągle wydłużającej się liście powodów, aby wrócić na Reunion.
